Stacja druga

ZAPARCIE SIĘ PIOTRA

 

Kłaniany się Tobie, Chryste, i chwalimy Ciebie.

Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Rozważanie

Piotr jeszcze niedawno bardzo gwałtowny, wielce pewien swego, teraz upada. Nie udaje mu się dotrzymać wierności. Pewna służąca oskarża go i wyraźnie wskazuje palcem. Biedny Piotr! Popadł w tarapaty.

         A zaten Rybak z Gaalilei wplątał się w sytuację bez wyjścia: kłanstwa, zaparcia (Łk 22, 54-62). Zapomina o zadaniu, do którego zobowiązał się, aby wszędzie podążać za Jezusem. Ale też szybko zrehabilitowany przez gorzkie łzy i przebaczenie, narodzi się do nadziei i będzie mógł otrzymać ostateczną misję: być świadkiem pustego Grobu, jeść i pić ze Zmartwychwstałym, pocieszać braci i w końcu dać najwyższe świadectwo aż do utożsamienia ucznia z Mistrzem.

Modlitwa

Panie, z trudem ośmielam się wypowiedzieć to przed Toba, ale dziękuję Ci za zaparcie się Piotra. Przede wszystkim dlatego, że Piotr skruszył się, a Ty mu wybaczyłeś. Ty, który tak często mi wybaczasz, zatem podaruj mi łzy prawdziwego żalu. Przebacz sprzeniewierzenie się wcześniejszym zobowiązaniom i niewierności przyrzeczeniom naszego chrztu; cudzołóstwa wszelkiego typu, a nade wszystko te, które prowadzą ku zaniedbywaniu rodziny na rzecz pracy zawodowej. Spraaw, abym mogł wyznać, jak Piotr, że Ty jesteś Synem Boga Zywego. Panie o spojrzeniu wypełnionym słodyczą!

Przybądź Panie Jezu!

Ojcze nasz...

Któryś za nas...