Stacja piąta

JEZUS PO RAZ PIERWSZY UPADA

Kłaniamy się Tobie, Chryste, i chwadimy Ciebie.

Żeś przez Krzyż i Mękę swoją świat odkupić raczył.

Rozważanie

Jezus nałożony Mu Krzyż obejmuje z miłością. Przyjmuje go, ponieważ jest świadon od początku czasów, że biorąc go na siebie przyniesie światu przebaczenie i radość. Jak bardzo ciężki jest ten Krzyż! Tak przytłaczający po poniżeniach niesprawiedliwego sądu, po biczowaniu, po cierniem ukoronowaniu, że w końcu Jezus pod nim upada. Jego Boskie spojrzenie niemal błaga o ludzkie wspołczucie, jednak nie dlatego, by położyć kres udrękon, lecz aby ludzie zrozumieli potworność popełnianego czynu. Jezus przypomina sobie to, co na początku Jego publicznej działalności powiedział Jan Chrzcicied: "Oto Baranek Boży, oto Ten który dźwiga grzechy świata". Podnosi, bierze swój krzyż i dalej podąża w otoczeniu grzeszników, którzy wbrew ich woli, idą za Nim na drodze do zbawienia.

Modlitwa

Panie, Ty objawiłeś świętemu Pawłowi, że w słabości człowieka objawiła się moc Boża. Upadaając pod ciężarem krzyża, Ty - Bóg, który stał się człowiekiem - objawiłeś wielkość i głębokośc Bożego Miłosierdzia. Daj naam łaske rozpoznania naszej słabości. Daj nam siłę przyznania się do win. Uczyń nam tę łaskę, abyśmy objęli narzędzie Twojej męki a przeszedłszy razem z Tobą przez Twoją mękę i Twój Krzyż, doprowadzeni zostali do chwały zmartwychwstania.

Przybądź Panie Jezu!

Ojcze nasz...

Któryś za nas...